Architektura to pojęcie, które z pewnością zna każdy z nas i każdy potrafiłby własnymi słowami, mniej więcej, powiedzieć, co pod nim rozumie. Co jednak mówią o architekturze fachowcy? Najogólniej rzecz ujmując – jest to zbiór wszelkich obiektów materialnych, jakie zostały stworzone przez człowieka, a które są trwałe związane z jakimś konkretnym miejscem na naszym globie, z konkretną powierzchnią, których zadaniem z kolei jest zaspokajanie ludzkich potrzeb, zarówno tych osobistych, jak i społecznych.

 

Bogactwo znaczeń

 

To bardzo szeroka definicja, która obejmuje takie elementy, jak na przykład: budynki mieszkalne, wieżowce, biurowce, obiekty użyteczności publicznej, mosty, wiadukty, ławki, parki, chodniki, elektrownie, drogi i znacznie, znacznie więcej. Śmiało można więc powiedzieć, że architektura nieustannie nas otacza i niezależnie od tego, czy sobie z tego zdajemy sprawę, czy nie, mamy z nią do czynienia. Co więcej – sami uczestniczymy w jej tworzeniu. Trudno się z tym nie zgodzić: kiedy budujemy dom, stawiamy płot czy wysypujemy drogę żwirem niewątpliwie bierzemy udział w kształtowaniu pewnego skrawka ziemi, tworzymy na nim pewne elementy architektury.

 

Budowa domu z architektem

 

Architekci to grupa społeczna, która jeszcze do niedawna cieszyła się nabożnym szacunkiem, tak samo jak lekarze czy prawnicy. Prestiż związany z tym zawodem jednakże ciągle spada, przynajmniej w pewnych częściach naszego kraju. Dlaczego? Otóż okazuje się, że architekt to dla niektórych z nas ktoś pokroju kierownika budowy: jest on po prostu potrzebny, kiedy stawiamy dom.

Architektura w Polsce

Dzieje polskiej architektury są tak samo burzliwe i skomplikowane, jak polityczne losy naszej części Europy. Wielokrotnie przesuwane granice, zabory, wojny, komunizm, wreszcie fundusze europejskie – wszystko to składa się na obraz polskiej architektury: różnorodnej, zaskakującej, nowoczesnej, ale i nierzadko bardzo tradycyjnej.

Według historyków państwo polskie zaczęło kształtować się w X wieku, kiedy połączyły się dwa zamieszkujące po sąsiedzku plemiona. Wiślanie mieszkali w okolicach Krakowa, Polanie – Poznania, i to właśnie w tych regionach zachowały się najstarsze zabytki polskiego budownictwa. Są to głównie świątynie, bo o ile domy budowano wówczas z nietrwałego drewna i gliny, to kościoły i kaplice murowano już z kamienia.

Charakterystyczne dla polskiego krajobrazu sprzed kilku wieków były dwory szlacheckie. Wraz z nimi rozwijała się kultura sarmacka i szlachecka. Parterowe siedziby wiejskie właścicieli ziemskich były mniejsze od zamków i pałaców, ale większe od chłopskich chałup. Było ich wyjątkowo dużo w porównaniu z innymi krajami Europy w XVIII w., co wynikało z równie wysokiego odsetka szlachty w społeczeństwie polskim. Właściciele ziemscy stanowili 10 proc. ludności Polski, podczas gdy w innych krajach europejskich było ich zaledwie 3-4 proc.

Budowle kojarzące się każdemu Polakowi z typowym dworem powstawały w czasach stanisławowskich. Architektura neoklasycystyczna, która stała się znakiem rozpoznawczym polskich dworów i pałaców, trwała od końca XVIII do końca XIX w.

Charakterystycznym elementem posiadłości wzniesionej w tym stylu był portyk dwu- lub czterokolumnowy na osi elewacji frontowej z trójkątnym frontonem. Parterowe obiekty przekrywano czterospadowym dachem łamanym z gontu lub dachówki. Murowane lub budowane z bali modrzewiowych, zorientowane były zwykle „na godzinę jedenastą”, aby słońce równomiernie oświetlało wszystkie pokoje. Dwory zazwyczaj otoczone były parkiem, a do wejścia dojeżdżało się aleją. Niewielki gazon przed portykiem tworzył dziedziniec honorowy.

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości styl dworkowy stał się tak popularny, że w literaturze nazywany jest stylem narodowym. Stosowany był nie tylko w willach i wiejskich posiadłościach, ale również w okazałych budynkach użyteczności publicznej. Jeśli nie wznoszono nowego obiektu w stylu dworkowym, to do już istniejących domów dostawiano kolumnowy portyk, tworząc „dworkową szatę”. Po II wojnie światowej dworki zostały znacjonalizowane lub oddane małorolnym i bezrolnym chłopom. W większości urządzano w nich PGR-y, wykorzystując zabudowania gospodarcze, albo szkoły z mieszkaniami dla nauczycieli. W każdym przypadku niszczono pozostałości dawnego wyposażenia i dekoracji. Doprowadzane do ruiny dwory powoli znikały z polskiego krajobrazu. Po 1990 r. budynki odkupowali spadkobiercy dawnych rodzin szlacheckich lub prywatni inwestorzy. Niestety część z nich, doszczętnie obrabowana, nieustannie niszczeje w zarośniętych i zaniedbanych pozostałościach parków.

Ciekawostką jest fakt, że Polska – jako jedyne państwo w całym dawnym bloku sowieckim – do dziś nie oddała w sposób kompleksowy majątków szlacheckich zrabowanych w okresie rządów partii komunistycznej. Sama architektura dworkowa powróciła również w okresie po przełomie w dość nieporadnej postaci. Wznoszone na przedmieściach domy jednorodzinne często przybierają postać quasi-dworów z kolumnami i gankami.

Przykładem nieudanych nawiązań architektonicznych do szlacheckich dworów, barokowych pałacyków czy rezydencji w duchu Orientu, mogą być tzw. „gargamele”. Wybujałe wille z wieżyczkami w gotyckim stylu, z bogatymi, ale niedopasowanymi zdobieniami, dawniej należały do zamożnych Romów, a dziś stawiane są zazwyczaj na potrzeby usługowo-rozrywkowe w różnych miejscach kraju. Trafiają się też nowe bloki z attykami na frontowych ścianach czy półkolistymi, niby-barokowymi balkonami.

Ciekawym przykładem może być warszawski hotel Czarny Kot – samowola budowlana, która od lat straszyła przy rondzie Radosława. Obecnie jest w rozbiórce.

Polska jako kraj o ponad tysiącletniej historii i tradycji, zachwyca bogactwem architektury dawnej. Nie bez znaczenia jest także położenie geograficzne. Region środkowej Europy to miejsce styku wielu kultur. Dzięki krzyżowaniu się różnych wpływów, na terenach polskich wznoszono rozmaite budynki: świątynie, klasztory, zespoły staromiejskie, uniwersytety, zamki, pałace czy dworki. Wyjątkowość polskiej architektury przyciąga tysiące turystów z całego świata, a wiele jej przykładów wyróżniono na Liście Pomników Historii Polski, sporządzanej przez Narodowy Instytut Dziedzictwa.

Postmodernizm jako prąd w architekturze przełomu XX i XXI wieku pojawił się w Polsce na przełomie lat 80. i 90. Rok 1989 nie tylko zapoczątkował zmiany gospodarcze, polityczne, społeczne, ale i kulturowe, które znalazły swoje odbicie także w architekturze. Od tego czasu podziwiać możemy dziesiątki budynków, które w momencie powstania stanowiły odkrycie dla ówczesnej architektury i wyróżniały się na tle istniejącej struktury urbanistycznej.

2 thoughts on “Czym jest architektura

  1. Niektórzy z nas decydują się na skorzystanie z usług pracowni architektonicznej, inni kupują gotowe projekty, niemniej jednak potrzebny jest ktoś, kto wymyśli, jak będzie wyglądał budynek. Ja tam wolałabym skorzystać z pomocy architekta

  2. Niektórzy z nas decydują się na skorzystanie z usług pracowni architektonicznej, inni kupują gotowe projekty, niemniej jednak potrzebny jest ktoś, kto wymyśli, jak będzie wyglądał budynek. Ja tam wolałabym skorzystać z pomocy architekta

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Previous post Architektura pozamiejska
Next post Architektura krajobrazu