Po co komu architektura

Jeżeli nie budowaliśmy domu ani nie koordynujemy zawodowo żadnego projektu związanego z budownictwem istnieje spore prawdopodobieństwo, że nie mieliśmy nigdy do czynienia z architektem. Ta profesja do niedawna jeszcze cieszyła się estymą porównywalną z zawodem lekarza lub prawnika, dziś jest już nieco inaczej, ale to inna kwestia. Czy więc to, że nie współtworzyliśmy nigdy żadnego architektonicznego projektu znaczy jednocześnie, że nie mamy do czynienia z architekturą? Nic bardziej mylnego! Wbrew temu, co się może wydawać, architektura otacza nas na każdym kroku.

 

Na wyciągnięcie ręki

 

Architektura to nie tylko wymyślne budynki, które charakteryzują jedyne w swoim rodzaju projekty, wykonanie z nietypowych materiałów czy też specjalne przeznaczenie. Architektura to coś, z czym mamy do czynienia na co dzień: domy, sklepy, szkoły, drogi, ławki w parku, mosty, wiadukty i tak dalej. Zatem po co nam architektura? Odpowiedź jest bardzo prosta i, w takim świetle, zdaje się, że oczywista: do życia. Trudno wyobrazić sobie nasze funkcjonowanie bez tak podstawowych kwestii jak przysłowiowy własny dach nad głową, a właśnie o takich rzeczach jest tutaj mowa. Owszem, architektura z wyższej półki jest nieco inna, mniej dostępna, ale jej podstawowe reprezentacje znajdziemy na każdym kroku. Generalnie w dzisiejszym świecie można mówić o znacznie większej dostępności tej dyscypliny: wszystko to za sprawą nieograniczonego praktycznie niczym dostępu do informacji, jaki umożliwił nam tak szybki rozwój internetu.

2 Komentarze

  1. O kurcze, jakoś nigdy nie myślałam o architekturze w takim kontekście, zawsze wydawało mi się, że to coś wydumanego, jakieś dzieło sztuki

  2. Jak to dobrze, że w TV teraz tak wiele programów o projektowaniu i urządzaniu wnętrz, może w końcu Polska będzie lepiej wyglądała!

Napisz komentarz

Your email address will not be published.


*